Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Z życia sieci...

Trzy fundamenty Dzieła Kolpinga - wywiad z ks. Axelem Wernerem, prezesem generalnym Międzynarodowego Dzieła Kolpinga

Trzy fundamenty Dzieła Kolpinga: duchowość, solidarność i kształcenie


Rozmowa z ks. Prezesem Generalnym Axelem Wernerem w dniu 25 września podczas spotkania z krakowską Rodziną Kolpinga i pracownikami biura.


W dniach 22-25 września br. gościł w Polsce Prezes Generalny Międzynarodowego Dzieła Kolpinga - ks. Axel Werner z Kolonii. Jest on od 2002 roku kolejnym następcą bł. A Kolpinga i nosi tytuł Monsignore – „Wikariusz Jego Świątobliwości”.
W bogatym programie pobytu ks. Prezesa Generalnego była: audiencja u ks. kardynała Dziwisza, spotkanie z prezydentem Oświęcimia – miasta partnerskiego dla Kerpen, gdzie urodził się bł. A. Kolping oraz agapa kolpingowska w Brzesku z udziałem starosty brzeskiego i burmistrza.
Dla naszego Gościa niezwykle ważne  były spotkania z Rodzinami: w Oświęcimiu – gdzie zapoznał się z pracą kolpingowskiego Centrum Porad Prawnych, w Chełmku - odwiedzając kolpingowską świetlicę, w Brzesku – wygłaszając porywające kazanie na Mszy św. i Luborzycy - w czasie zjazdu wyborczego Młodego Kolpinga. Owocny i pouczający był udział w posiedzeniu zarządu Dzieła Kolpinga w Polsce oraz sympatyczne rozmowy (częściowo po hiszpańsku) w  biurze w Krakowie.


Poniżej prezentujemy rozmowę z ks. Axelem Wernerem o fenomenie Dzieła Kolpinga na świecie, która odbyła się w siedzibie Dzieła Kolpinga w Krakowie w dniu 25 września.2009 r.


Urszula Bukowska: Wspominał Ksiądz Prezes wcześniej o tym, że najdynamiczniej rozwija się Dzieło Kolpinga na kontynencie afrykańskim. Jak działa Dzieło Kolpinga w Afryce i na czym polega fenomen jego rozwoju w ostatnim czasie?


A.W. Struktura Dzieła Kolpinga w Afryce jest podobna jak w innych związkach kolpingowskich, natomiast ich profil jest o wiele bardziej klarowny i jasny. Po pierwsze wszystkie Rodziny Kolpinga zajmują się rolnictwem. Rodzina Kolpinga to po prostu grupa rolników. Jej praca oparta jest na trzech fundamentach. Pierwszy z nich to praca duchowa i formacyjna: msza św, modlitwa, biblia. Drugi to codzienna solidarność we wspólnocie i wzajemna pomoc nie tylko wobec członków Rodziny Kolpinga, ale dla całej społeczności wiejskiej. Trzeci to podnoszenie kwalifikacji zawodowych i realizacja programów polegających na poprawie wydajności produkcji rolniczej. Należą do nich m.in. stosowanie ekologicznych metod uprawy roślin czy ulepszanie metod sprzedaży produktów. W Tanzanii np. jest wielu rolników uprawiających banany. Rodzina Kolpinga jako grupa uczestniczy w kursach na temat uprawy bananów: jak uprawia się banany, jakie ekologiczne nawozy należy zastosować, jakie produkty można z nich ewentualnie wytworzyć, w jaki sposób można te produkty wprowadzić na rynek i sprzedać. Na kursach rolnicy uczą się, co jest potrzebne do sprzedaży produktów, obliczają, jakie nakłady są niezbędne do uruchomienia produkcji, np. ile energii będzie zużywane i jaki transport byłby potrzebny do przewożenia towarów. Ustalają, która Rodzina Kolpinga kupi samochód, aby przewozić wytworzone przez wszystkich produkty. Ale wszelkie działania opierają się na wspominanych już trzech fundamentach: duchowość, solidarność i kształcenie.


Krzysztof Wolski: Czy programy rolnicze są charakterystyczne tylko dla Afryki.


A.W.
Nie, na podobnych zasadach działają Rodziny Kolpinga np. Meksyku. Tu rolnicy uczą się, jak ulepszać metody uprawy kawy i jak ją z sukcesem sprzedawać. Kawa kolpingowska ma tutaj już swoją dobrą sławę. Dochodzi do tego jeszcze element kulturowy. Poprzez produkcję kawy kolpingowskiej i jej sprzedaż rozpowszechniana jest w społeczeństwie meksykańskim kultura indiańska, co jest elementem integrującym. Wszyscy rolnicy uprawiający kawę są to bowiem Indianie.


Beata Harasimowicz : Czym różni się afrykańskie Dzieło Kolpinga od europejskiego.


A.W. Zaletą afrykańskiego Dzieła Kolpinga jest bardzo jasny i wyrazisty profil. My w Europie, niezależne od tego, czy jesteśmy w Niemczech, w Szwajcarii czy w Polsce mamy podobne problemy. Należymy do krajów rozwiniętych. Jaka jest więc strategia i sposób działania Dzieła Kolpinga w kraju rozwiniętym? Jeśli popatrzymy na tradycję, to widzimy, że Dzieło Kolpinga za czasów Adolfa Kolpinga miało bardzo wyrazisty profil: młodzi rzemieślnicy, katolicy, duchowość, solidarność i kształcenie zawodowe. Przed 150 dla każdego młodego rzemieślnika było oczywiste, czego może oczekiwać udając się do Kolpinga. Miał tu dom, jedzenie, wspólnotę i możliwość nauki zawodu. W Afryce to też jest oczywiste. Jeśli wstępuję do Kolpinga to mam możliwość kształcenia zawodowego, wspólnotę, duchowość, solidarność. W każdej Rodzinie Kolpinga wygląda to podobnie. A teraz, jeśli zadaję pytanie, czego mogę oczekiwać od niemieckiego, szwajcarskiego czy polskiego Dzieła Kolpinga? Jest oczywiście wiele pozytywnych akcji, projektów we wszystkich krajach, ale oferta jest bardzo różnorodna. W Polsce też, np. w Rodzinie Kolpinga w Chełmku mamy świetlicę i poradnictwo prawne, w Rodzinie Kolpinga w Brzesku mamy pośrednictwo dla bezrobotnych, w Rodzinie Kolpinga w Oświęcimiu mamy capoeirę, za to w szwajcarskiej Rodzinie Kolpinga w Lucernie mamy tenis stołowy.


Bożena Michałek: Wielokrotnie słyszałam, że Dzieło Kolpinga w Ameryce Południowej dynamicznie się rozwija. Teraz dowiedzieliśmy się, że dynamika rozwoju Dzieła Kolpinga jest największa w Afryce. Jak jest więc z Ameryką Południową?


A.W.
W Ameryce Południowej nie ma wysokiej dynamiki rozwoju, to pomyłka. Kolping w Ameryce Południowej jest bardzo żywy, ale liczba członków nie wzrasta. Najdynamiczniej w chwili obecnej rozwija się Dzieło Kolpinga w Afryce.


Kinga Partyka: A jak wygląda rozwój Dzieła Kolpinga globalnie?


A.W. Globalnie liczba członków Dzieła Kolpinga spada. Wprawdzie mamy więcej
krajów, które aktywnie działają w Rodzinach Kolpinga, ale z powodów demograficznych ogólna całkowita liczba członków Dzieła Kolpinga na świecie się obniża. W Niemczech więcej członków Dzieła Kolpinga umiera niż przybywa. Na całym świecie mamy około 470 000 członków, w tym 280 000 stanowią Niemcy. Przeciętny wiek członka Dzieła Kolpinga w Niemczech to 51 lat. To znaczy, że mamy bardzo wielu starszych członków. Według statystyk i prognoz demograficznych w ciągu kolejnych 10 lat stracimy w wyniku śmierci 25% naszych członków w Niemczech. A dynamika rozwoju w innych krajach nie jest tak duża, by mogła wyrównać prognozowane straty. Na razie jej poziom jest mniej więcej równy: straty są wyrównywane przez napływ nowych członków: np. w Afryce. Dynamika rozwoju Dzieła Kolpinga w Polsce też jest pozytywna. Ale to, co osiągniemy poprzez pozytywną dynamikę w Polsce przez rok, w ciągu miesiąca tracimy w Niemczech poprzez śmierć członków.


Patrycja Kwapik: Gdzie najczęściej powstają Rodziny Kolpinga? Na wsi czy w mieście?


A.W. Ja osobiście jestem zaangażowany we wzmacnianie działalności Kolpinga w mieście. Wiadome jest, że łatwiej jest funkcjonować takiemu stowarzyszeniu jak Dzieło Kolping na wsi lub w małym miasteczku niż w dużym mieście. Więzi społeczne są jasno określone, wszyscy się znają, wiadome jest, co razem można przedsięwziąć. Ale według statystyk od bieżącego roku więcej ludzi na świecie mieszka w miastach niż na wsi. Czego więc oczekuje człowiek od katolickiej organizacji z takimi tradycjami jak nasza, jeśli mieszka w mieście? Temat ten jest dla mnie bardzo interesujący, choćby z tego powodu, że sam Adolf Kolping zaczął tworzenie Dzieła Kolpinga od miasta. Wysunąłem nawet tezę, że do tej pory nie udało się utworzyć Dzieła Kolpinga w kraju rozwiniętym, jeśli nie było jakiegoś ważnego wyzwania np. takiego jak upadek muru berlińskiego, czy zmiana systemu społecznego.


Paweł Łyszczarz: Jak doszło do tak dynamicznego rozwoju Dzieła Kolpinga na świecie.


A.W. Dzieło Kolpinga było zawsze reakcją na wyzwania społeczne i pojawiające się problemy społeczne. We wszystkich krajach, które teraz należą do Międzynarodowego Dzieła Kolpinga oprócz Niemiec Szwajcarii, Austrii Kanady i USA Dzieło Kolpinga zostało utworzone w zasadzie z wizją i strategią zwalczania biedy przy pomocy środków publicznych np. z Ministerstwa Współpracy Gospodarczej czy z Unii Europejskiej
Powstanie wcześniejszych związków kolpingowskich też jest związane ze społecznymi wyzwaniami. W Niemczech, Szwajcarii i Austrii powodem tego była rewolucja przemysłowa i jej skutki oraz konieczność pomocy młodym rzemieślnikom. W Kanadzie i USA była to kwestia społeczna związana z emigracją niemiecką do tych krajów. Kolping w tych krajach został utworzony przez emigrantów niemieckich. Nie przez Kanadyjczyków czy Amerykanów.


Bożena Michałek: Czy w Niemczech młodzież chętnie wstępuje do Kolpinga?


A.W. W Młodym Kolpingu działa obecnie 25 000 młodych ludzi. Bardzo różnie wygląda to w diecezjach. Są diecezje „bogate” w członków Młodego Kolpinga, ale są i takie, w których w ogólne nie ma młodych.


Dorota Pala: Czym jest dzisiaj Dzieło Kolpinga?


A.W. Podstawowe pytanie o Dzieło Kolpinga to pytanie o jego ogólną wizję i strategię. O to, co robi Kolping? Te dyskusje są prowadzone w Radzie Generalnej i w Prezydium Generalnym Dzieła Kolpinga. A drugie pytanie brzmi: czy ta wizja jest możliwa do realizacji w kraju, gdzie nie ma dużych potrzeb społecznych. Oczywiście w Niemczech czy Szwajcarii te potrzeby są znacznie mniejsze niż w Polsce, na Słowacji i na Węgrzech czy w Rumunii. Inaczej mówiąc, czy Kolping jest mi potrzebny, żeby poprawić swoją sytuacje ekonomiczną czy też potrzebuję Kolpinga jeszcze do czegoś więcej? Dla Adolfa Kolpinga poprawa sytuacji ekonomicznej rzemieślników miała jak najbardziej duże znaczenie. Kto posiadał kwalifikacje zawodowe, miał więcej dochodów i mógł lepiej pomagać swojej rodzinie. Ale oczywiście dzisiaj nikt w Niemczech nie poprawia swojej sytuacji ekonomicznej poprzez członkowstwo w Dziele Kolpingu, wręcz przeciwnie, raczej pogarsza ją, bo składa darowizny i datki. Pytanie brzmi dlaczego?


Bożena Michałek. Dla mnie Kolping oznacza przede wszystkim wspólnotę.


A.W. Tak oczywiście, ale ważna jest analiza, co ta wspólnota mi przynosi, co
ona mi daje. Motywy mogą być bardzo różne. Czy wspólnota daje mi duchową siłę, czy poprawia moją sytuację ekonomiczną czy oznacza ona solidarność w moich codziennych problemach? Każdemu przynosi ona coś innego. Dopóki są dysproporcje  ekonomiczne w rozwoju różnych krajów, członkowie Dzieła Kolpinga z krajów lepiej sytuowanych działają na rzecz innych, tych, którym się gorzej powodzi. Np. członkowie Kolpinga w Austrii, Szwajcarii czy Niemczech pracują, by Rodzinom Kolpinga w Boliwii, Brazylii, Tanzanii czy Indiach było lepiej. A w Afryce, Ameryce czy Europie Wschodniej członkowie pracują, żeby im powodziło się lepiej.


Krzysztof Wolski: Jakie są zadania na przyszłość dla Dzieła Kolpinga?


A.W. Zadaniem na przyszłość jest analiza, czego katolicki związek społeczny, jakim jest Dzieło Kolpinga może dokonać w społeczeństwie, które jest dobrze rozwinięte i nie ma żadnych potrzeb społecznych. Nigdy jeszcze bowiem nie udało się  założyć Dzieła Kolpinga w kraju, w którym nie ma problemów ekonomicznych. W końcu też kiedyś takim krajem będzie Polska. W porównaniu z Afryką czy Ameryką Łacińską. Polska już nie jest biednym krajem. Takie pytanie będzie trzeba więc postawić także i w Polsce. Takie pytanie stawia sobie nie tylko Dzieło Kolpinga, ale i Kościół. Jak będzie funkcjonował Kościół, gdy nie będzie ucisku społecznego ani walki politycznej, kiedy jego głównym zadaniem będzie rzeczywiście tylko pogłębianie duchowości. Polityczne zaangażowanie Kościoła było w minionych czasie bardzo ważne. Nie mogę nie wymienić „Solidarności i Ojca Świętego Jana Pawła II. Natomiast w Niemczech dla Kościoła żyjącego w czasach pokoju moment odzyskanej wolności nie zaznaczył się eksplozją czy wzrostem  wiary. W Polsce też się powoli dzieje podobne. Staje się to już zauważalne. Gdy przegląda statystyki społeczne, to także w Polsce 20 lat wolności niekoniecznie oznacza 20 lat pozytywnego rozwoju Kościoła. Co oznacza pozytywny rozwój Kościoła? Czy to, że podczas niedzielnej Mszy świętej uczestniczy 10 osób więcej? Oto jest pytanie, które musimy postawiać sobie wszyscy. Jeśli nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie, nie będzie dynamiki w rozwoju Dzieła Kolpinga.


Dziękujemy bardzo za rozmowę.


A.W. Życzę wszystkim wiele sukcesów i mam nadzieję, że wkrótce znowu się spotkamy.


Tłum. Beata Harasimowicz

<<   Powrót do działu - Kolping a praca


wszelkie prawa zastrzeżone © Współpraca dla pracy 2009