Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Z życia sieci...
Współpraca pozwala na wymianę dośwaidczeń

Rozmowa z Dorotą Pietrzyk –przewodniczącą Rodziny Kolpinga w Chełmku oraz wiceprzewodniczącą Dzieła Kolpinga w Polsce

Jak Pani ocenia, trwający już ponad rok, projekt „Współpraca dla pracy”? Jakie korzyści (a może straty) przynosi on Rodzinie Kolpinga w Chełmku?

Projekt „Współpraca dla pracy” jest jednym z najlepszych projektów realizowanych dotychczas przez Rodziny Kolpinga w Polsce. Dzięki temu projektowi mogliśmy zapoznać się z działalnością różnych organizacji pozarządowych z naszego terenu, o których dotychczas nie mieliśmy pojęcia. Są to organizacje, z którymi wiele nas łączy, które tak, jak Rodzina Kolpinga  w zakresie swoich działań mają szeroko rozumianą pomoc drugiemu człowiekowi.
Współpraca ta pozwala nam także na wymianę doświadczeń. I tak, w zeszłym roku udało się nam, dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem „Szansa” z Oświęcimi, zaangażować w ogólnopolską akcję zbiórki żywności dla ubogich rodzin z terenu naszej gminy.

W jaki sposób zostały wydelegowane do udziału w projekcie osoby z RK, czy Pani ,jako przewodnicząca, brała udział w wyborze tych osób?


Zatrudnianie osób do projektu jest bardzo trudnym i odpowiedzialnym zadaniem, dlatego zawsze staramy się przedyskutować, z całym zarządem Rodziny Kolpinga, decyzję o wyborze odpowiedzialnych za realizację.
„Rodzina Kolpinga” w Chełmku ma już dosyć duże doświadczenie w realizacji projektów i wiemy jakimi osobami powinni być: koordynator i realizatorzy projektu.
Na animatora partnerskiej sieci „Współpraca dla pracy” wybraliśmy Wiolettę Kosowską-Maca, która w projekty realizowane przez naszą Rodzinę Kolpinga jest zaangażowana od 2004 r. i dała się poznać jako osoba operatywna, konsekwentna i bardzo zaangażowana, a co najważniejsze komunikatywna i otwarta w stosunkach międzyludzkich. Pozostałe osoby to także bardzo ambitne, mające duży potencjał długoletnie członkinie RK w Chełmku. Są to: Emilia Kalita – skarbnik stowarzyszenia, osoba o wielkim sercu dla ludzi potrzebujących, na którą zawsze można liczy. Emilia na bieżąco po każdym szkoleniu wdraża w życie zdobyte tam wiadomości oraz Sylwia Maca posiadająca wiele pomysłów na naszą przyszłą działalność. Od wielu lat pracuje wśród ludzi i dla ludzi, chętna do realizacji każdego pomysłu, który niesie pomoc innym.

Czy widzi Pani wpływ uczestnictwa w tym projekcie na osoby biorące w nim udział, czy widać wzrost ich kompetencji i czy ma to wpływ na bieżącą działalność RK w Chełmku? Czy szkolenia, w których uczestnicy projektu biorą udział dają jakieś wymierne efekty, są pomocne w bieżącej działalności stowarzyszenia?


Oczywiście, szkolenia jakie realizują osoby biorące udział w tym projekcie są niezmiernie istotne w naszej działalności, gdyż będziemy mieli w swoim gronie osoby wyspecjalizowane do pisania i nadzorowania projektów, a także pozyskiwania środków na naszą dalszą działalność.

Czy udział w projekcie ma wpływ na aktywność uczestników w pracach stowarzyszenia, czy mają oni mniej czasu i przez to są mniej aktywni w RK czy może odwrotnie?


Członkowie RK w Chełmku biorący udział w projekcie są jeszcze bardziej aktywni w pracach i różnorodnych akcjach. Nasze koleżanki mają dużo świetnych pomysłów na nowe projekty, dlatego myślę, że w najbliższym czasie samodzielnie napiszą projekt. Na przykład w Chełmku bardzo przydałby się projekt kontynuujący pracę Centrum Wsparcia. Intensywnie nad tym pracujemy.

Jak wygląda życie Rodziny Kolpinga w trakcie realizacji dwóch różnych projektów: Bliżej Obywatela i Współpraca dla pracy. Czy wszyscy członkowie RK biorą udział w tych projektach (chociażby na zasadzie biernego uczestnictwa, czy istnieje jakaś wymiana informacji, wsparcie pozostałych członków rodziny czy raczej jest to model oddelegowania wybranych członków do udziału w projekcie, a pozostali członkowie zajmują się innymi działaniami? Czy rozmawiacie o tych działaniach, czy pozostali członkowie są w jakiś sposób angażowani do tych projektów?


Wszyscy członkowie Rodziny są zapoznawani na bieżąco z wynikami realizacji projektów. Koordynatorzy na każdym zebraniu członków stowarzyszenia zdają krótką relację z aktualnych działań. Członkowie naszej Rodziny Kolpinga spotykają się nie tylko na zebraniach, ale także w pracy, podczas akcji i dlatego też większość z nas jest zorientowana co się dzieje w projektach, jakie są trudności i korzyści płynące z ich realizacji.

Czy pomysły na przyszłe działania sieci współpracy, działania na rzecz bezrobotnych konsultujecie wspólnie w Rodzinie tak żeby spełniały oczekiwania wszystkich członków Rodziny czy też zostawiacie decyzję i pomysł na projekt tylko członkom biorącym udział w projekcie?


Jak już wcześniej wspomniałam, animator współpracy na bieżąco zdaje relacje z działań sieci, wiem że udało się w roku 2009 napisać wniosek na działania dla osób bezrobotnych w ramach pracy całej sieci z uwzględnieniem poszczególnych miejscowości(Chełmek, Oświęcim, Osiek), w których miałyby działać KAS-y czyli Kluby Aktywności Społecznej. Nie udało się jednak otrzymać środków na takie działania.
W pracy przy tym projekcie wszelkie wskazówki na temat ulepszenia działalności sieci współpracy czy pomysłów na wspólne działania są przedyskutowywane przez zarząd i także poszczególnych członków, jednak ostateczne rozwiązania oddajemy pod dyskusję członkom biorącym bezpośredni udział w projekcie. Są to przecież specjaliści i menagerowie, którzy dzięki szkoleniom mają dużą wiedzę w tym zakresie.

Jak wygląda życie RK, która bierze udział w realizacji dwóch projektów: czy wymaga to dodatkowej pracy czy też nie ma to wpływu na codzienną aktywność stowarzyszenia?


Myślę, że realizacja dwóch tak dużych projektów nie wpływa na obniżenie aktywności stowarzyszenia. Wręcz przeciwnie rozwija się dzięki dodatkowym zadaniom, członkowie motywują się do dalszej pracy i jeden drugiego zaraża kolejnym pomysłem. Zdarza się także, że niektórzy członkowie wycofują się z tak aktywnej działalności, jednak można na nich liczyć w wybranych przedsięwzięciach.

RK w Chełmku podejmuje się wielu zadań i to różnych w charakterze: czynna świetlica dla dzieci i młodzieży, w której prowadzone są zajęcia i kursy, poradnictwo zawodowe, działa centrum porad prawnych w ramach projektu „Bliżej Obywatela” oraz sieć współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi w ramach projektu „Współpraca dla pracy”. Jak udaje się „obsłużyć” tyle działań ograniczoną w końcu liczbą członków? Czy dużego zaangażowania wymaga od osoby przewodniczącej, panowanie nad tą wielorodnością prac? Czy członkowie RK wymagają Pani dużego wsparcia, czy musi Pani czuwać nad tymi wszystkimi działaniami osobiście, czy też „radzą sobie sami”?


W naszej Rodzinie liczącej na dzień dzisiejszy 30 członków wszyscy, bez wyjątku są zaangażowani w większość przedsięwzięć.
Nad wszystkimi działaniami czuwa cały zarząd stowarzyszenia, z nowym prezesem proboszczem Parafii Miłosierdzia Bożego ks. Andrzejem Leśnym. Wszelkie decyzje podejmujemy wspólnie.
Świetnym przykładem na dobrą organizację i ambitne podejście do naszej działalności są zorganizowane w grudniu dwie duże akcje: „Spotkanie z Mikołajem” – z zebranych od sponsorów funduszy zakupiliśmy produkty do 80 paczek, które zostały rozdane podczas spotkania w kościele oraz „Zbiórka żywności”, podczas której zebraliśmy 439 kg różnych produktów. Część roznieśliśmy sami znanym nam potrzebującym rodzinom a część przekazaliśmy Zespołowi Charytatywnemu do rozdania na terenie gminy.

Czy mogłaby Pani przybliżyć czytelnikom swoją osobę: jak Pani trafiła do Rodziny Kolpinga, jak długo już Pani w niej działa, jak Pani ocenia ten czas, jakie są plany na przyszłość.


Od wielu lat jestem nauczycielem szkoły ponadgimnazjalnej, uczę przedmiotów zawodowych i technologii informacyjnej. Przez dwie kadencje byłam radną Gminy Chełmek. Z racji wykonywanych prac zawodowych i społecznych nie są mi obce problemy chełmeckiego środowiska. Nigdy nie pozostawałam na nie obojętna i myślałam, co można by zrobić jeszcze dodatkowo, aby pomóc ludziom.
Moje pierwsze spotkanie z Dziełem Kolpinga odbyło się podczas jednej z konferencji zorganizowanej przez Związek Centralny w Luborzycy, na którą zostali zaproszeni nauczyciele szkoły, w której pracuję, prowadzący kształcenie zawodowe i uczący języka niemieckiego. Wybrałyśmy się tam z koleżanką Elżbietą Kubas, germanistką. Oprócz treści merytorycznych bardzo spodobała nam się miła, rodzinna atmosfera w jakiej przebiegała konferencja.
To nasze spotkanie zaowocowało założeniem RK w Chełmku w 2003. Z 15 członków założycieli do tej pory działa 8 osób. Oznacza to, że większość osób odnalazła swoje miejsce w RK i chce nadal działać.
Pierwszym przewodniczącym naszej Rodziny był Paweł Legut, a od 2007 roku mnie powierzono tą naprawdę zaszczytną funkcję, z której myślę udaje mi się dobrze wywiązywać.
Ktoś patrzący z boku może pomyśleć, że cóż to za organizacja, kilka akcji do roku, ale jeżeli wpatrzymy się głębiej to widać, że nasza RK pracuje intensywnie przez cały rok. Prowadzimy bez przerwy od 2004 roku świetlicę przyparafialną, realizujemy projekty, organizujemy corocznie Piknik Rodzinny, spotkania z Mikołajem, współorganizujemy Festiwal Pieśni o Miłosierdziu Bożym oraz przeprowadzamy różnorodne akcje charytatywne.
Nie czuję się wszystkowiedzącą przewodniczącą, chociaż powiem, że członkowie liczą się z moim zdaniem. Wszystkie decyzje podejmujemy całym zarządem, bierzemy też pod uwagę głosy innych członków. Nie tylko wspólnie pracujemy, ale także spotykamy się, aby odpocząć i spędzić razem czas na pielgrzymkach, wycieczkach i imprezach towarzyskich.
Moim zdaniem najbardziej wartościowe w naszej działalności jest to, że pomagamy dzieciom, młodzieży i dorosłym najbardziej potrzebującym wsparcia oraz to, że mieszkańcy nie tylko Chełmka, ale także naszej gminy i powiatu  wiedzą, że istnieje taka organizacja jak „Rodzina Kolpinga” i jakie działania prowadzi.
Jakie plany na przyszłość? Na pewno kontynuacja wszelkich działań na rzecz społeczeństwa, ale też realizacja nowych pomysłów np. myślimy o zorganizowaniu cyklicznych spotkań dla seniorów.

Dziękuję bardzo za rozmowę



Rozmawiała Anna Wiśniewska


« Powrót

wszelkie prawa zastrzeżone © Współpraca dla pracy 2009