Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Z życia sieci...

Brzesko: „W Kolpingu Ci pomogą..”

Chciałybyśmy przedstawić działalność brzeskiego Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga, nie zanudzając jednak czytelnika statystykami. Wspomnimy może tylko o działającym przy nim „biurze Kolpinga” (tak potocznie o nas mówią). Centrum Wsparcia dla Bezrobotnych (biuro) działalność swą opiera głównie na pracy wolontariuszy oraz stażystów. Oto kilka słów o naszej codziennej pracy. Pragniemy przedstawić zadania i problemy, z którymi borykamy się każdego dnia oraz sukcesy, okupione ciężką pracą, a niejednokrotnie wyrzeczeniami. Nasze biuro przyjmuje beneficjentów od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8:00 do 16:00. Cele wizyt w naszym Centrum są bardzo różnorodne. Odwiedzający nas najczęściej przeglądają oferty pracy. Oferujemy swoją pomoc także w tworzeniu dokumentów aplikacyjnych i w wypełnianiu różnych druków i formularzy.
    Niedawno odwiedziła nas Pani, prosząc o pomoc w wypełnieniu wniosku o dotację na otwarcie własnej działalności gospodarczej. Usłyszała: „W Kolpingu Ci pomogą”.  Miło nam słyszeć takie słowa, gdyż są one potwierdzeniem przydatności naszej pracy. Bardzo często przychodzą do nas ludzie z nadzieją na zwykłą rozmowę. Poznajemy ich problemy nie tylko zawodowe, ale także te życiowe. Potrzebują „Kogoś”, przed kim będą mogli się wyżalić, „Kogoś” kto po prostu ich wysłucha… Klienci naszego biura to często osoby długotrwale bezrobotne, niezaradne życiowo, biedne. To, że mogą o tym komuś powiedzieć, wiedząc, że zostaną wysłuchani i zrozumiani, jest dla nich bardzo istotne. Często właśnie takiej pomocy oczekują.
    Pracę w biurze mamy tak podzieloną, że każdy wykonuje to, w czym czuje się najlepiej. Jednocześnie pomagamy sobie nawzajem. My jako pracownicy (stażyści, wolontariusze) wiemy, że możemy na siebie liczyć, mamy do siebie pełne zaufanie.
    Ponieważ od lutego 2008 r. brzeski Kolping nie realizował żadnego projektu aktywizującego osoby bezrobotne, postanowiłyśmy wziąć sprawę w swoje ręce. Zorganizowałyśmy kursy komputerowe dla osób starszych i nie tylko, bo także kursy obsługi kas fiskalnych, kursy języka angielskiego i już planujemy kolejne. Kursy te są wprawdzie odpłatne, ale ich ceny są konkurencyjne, gdyż organizowane są po kosztach. np. za kurs języka angielskiego uczestnicy uiszczają opłatę w wysokości 50 zł za miesiąc nauki (8 godz.).
    Organizujemy także zupełnie bezpłatne szkolenia. W tym celu nawiązaliśmy współpracę z doradcą zawodowym (pracownik OHP), z pomocą którego organizujemy bezpłatne szkolenia w zakresie aktywizacji zawodowej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych beneficjentów zaprosiliśmy także panią z Urzędu Miejskiego, która przeprowadziła szkolenie „Jak założyć własną firmę”.
    W chwili obecnej realizujemy projekt „Z nadzieją w przyszłość przeciw uzależnieniom” jako zadanie wspierane przez Urząd Miejski w Brzesku.
    Przewodniczący Rodziny Kolpinga zawsze motywuje nas do działania. Przekonuje, że „wszystko robią ludzie - wszystko jest dla ludzi”, namawiając jednocześnie do tworzenia wniosków o dotację. Wykorzystując możliwość pozyskania funduszy z Urzędu Miejskiego, pełniąca wtedy funkcję wolontariuszki – Monika – podjęła wyzwanie. Rozpoczęła pracę nad wnioskiem, a w niedługim czasie dołączyłyśmy do niej. I tak wspólnymi siłami powstał nasz pierwszy projekt, który obecnie realizujemy.

                                                       Wolontariusze i stażyści biura Kolpinga



„Szybko nawiązywałam kontakt z odwiedzającymi nasze Centrum zyskując ich zaufanie (sprawił to może mój wiek, a może to, że ja ich potrafiłam słuchać). Chętnie opowiadali mi o swoich problemach zawodowych jak i problemach życiowych, nawet osobistych… Pamiętam jak pierwszy raz pomogłam w znalezieniu pracy (osoba ta pracuje tam nadal), byłam tak szczęśliwa, dumna, że udało mi się pomóc tej kobiecie, aż trudno mi było ukryć łzy radości. Pani Basia wpada do nas czasami powiedzieć nam „dzień dobry” albo sobie troszkę ponarzekać „na ciężkie czasy”, jest to bardzo miłe…” (Grażyna)


„Decydując się na staż w Rodzinie Kolpinga nie byłam do końca świadoma zakresu prac i działań. Niezwykle miło zaskoczyła mnie atmosfera panująca w biurze. Zarówno stażyści jak i wolontariusze to otwarci ludzie, zawsze służący swoją pomocą. Ogromną satysfakcję sprawia mi fakt, iż mogę przyczynić się do pozyskania nowych ofert pracy, tym samym pomagając naszym bezrobotnym beneficjentom. Pomimo tego, iż mój staż kończy się wraz z nastaniem września deklaruję swoją pomoc i zaangażowanie w pracach naszego biura.” (Asia)

„Do biura Kolpinga trafiłam zupełnie przypadkiem, szukając pracy. Wtedy dowiedziałam się o wolontariacie, spodobało mi się i zostałam. Obecnie jestem tu na stażu. Miła atmosfera, sympatyczni ludzie. Pomagając ludziom jednocześnie realizujemy się zawodowo. Praca ta daje dużo satysfakcji. Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy chcieliby z nami współpracować w formie wolontariatu”. (Monika)

 „Kiedyś zadzwoniła do nas Pani z MOPS-u prosząc o pomoc dla swojej podopiecznej, która jest osobą bardzo niezaradną. Długo szukałam odpowiedniego stanowiska dla tej osoby. Znalazłyśmy pracodawcę, zadzwoniłam, okazało się, że szuka pracownika, ale kogoś z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Nie był chętny nikogo innego zatrudniać. Rozmawiając z nim próbowałam go nakłonić, aby przyjął tę panią na przygotowanie zawodowe (wtedy koszty zatrudnienia pokrywa PUP). Pan był niechętny, nieugięty, ale ja też nie odpuszczałam i w końcu nagle powiedział: „Dobrze, zatrudnię tę panią, proszę ją do mnie przysłać”. I tak nam się udało jej pomóc. I właśnie dla takich chwil warto się trudzić!!!” (Grażyna)

<<   Powrót do działu - Kolping a praca


wszelkie prawa zastrzeżone © Współpraca dla pracy 2009