Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Z życia sieci...

Brzesko: O stronach internetowych i nie tylko

Kolejne spotkania sieci brzeskiej

Właśnie przed chwilą wróciłam do domu ze spotkania roboczego naszej sieci ( jest już po godzinie 19-tej). To dzisiejsze spotkanie zorganizowałam, aby omówić założenie stron internetowych dla partnerskich organizacji. Ponieważ ja niestety nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, poprosiłam Pawła (naszego informatyka z ZCDK) aby przedstawił temat oraz wyjaśnił wszystkie kwestie z tym związane. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele tych organizacji, które nie posiadają własnej strony internetowej i są zainteresowane założeniem jej w ramach projektu. Przy okazji przyjazdu informatyków wizytę złożyła nam Ania (specjalistka, ds. promocji), przywożąc materiały promocyjne oraz ostatni biuletyn, który prawie w całości poświecony jest naszej sieci!


Kilka słów o spotkaniu (spotkaniach)
Spotkanie w początkowej fazie było bardzo rzeczowe, uczestnicy zadawali mnóstwo pytań Pawłowi. Paweł tłumaczył cierpliwie, wyjaśniał, objaśniał…, gdy już uzgodniliśmy rzeczy istotne, ważne, to ze spotkania roboczego zrobiło się spotkanie bardziej „frywolne”. Obserwując to, Ania uśmiechała się widząc nasze zżycie, zapytała a właściwie stwierdziła „widać, że się dobrze znacie…”
…Tak, znamy się i spotykamy z różnych okazji w większych i mniejszych grupach. Uważam, żeby coś wspólnie zrobić, aby napisać wspólny projekt, trzeba znać nie tylko swoje środowisko i jego potrzeby, ale siebie nawzajem. Dużo rozmawiamy z sobą na różne tematy. Ja rozmawiam z poszczególnymi osobami, znam ich problemy. Dzięki temu możemy sobie pomóc nawzajem. I sobie pomagamy. Tak jak wspomniałam spotykamy się chętnie z różnych okazji, tych spotkań mamy czasami parę w miesiącu, w zależności od potrzeby dzwonię albo wysyłam e-mail z informacją o nim. Mamy też spotkania ustalone, cykliczne, raz w miesiącu, o których już nie muszę przypominać, bo „sieć” wie: gdzie i kiedy się odbywają.
Do każdego spotkania przygotowuję się tak samo, staram się zapewnić zawsze mały poczęstunek kawkę, herbatkę i coś słodkiego oraz dobry klimat.
A jak wygląda nasze spotkanie robocze? Spotykamy się najczęściej w Kolpingu (mamy dobre warunki lokalowe), ja przedstawiam sprawę, przekazuję informacje, potem dyskutujemy, jeśli trzeba podjąć decyzję to osoby na spotkaniu demokratycznie ją podejmują. Nieobecnym na spotkaniu członkom sieci, dnia następnego przekazuję wszystkie ustalenia. Spotkania takie oficjalne trwają około 2 godz. Potem mamy spotkanie bardziej towarzyskie, rozstajemy się roześmiani, zrelaksowani, często ktoś rzuci jakiś pomysł na następne spotkanie; tak jak dziś Krysia …”może andrzejki”. Kto wie, kto wie, może to jest dobry pomysł aby się jeszcze bardziej zintegrować?

Grażyna Rzepka -Płachta

 

<<  Powrót do działu - Z życia sieci


wszelkie prawa zastrzeżone © Współpraca dla pracy 2009