Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Z życia sieci...

„Sprawa romska ogromnie leży mi na sercu” – mówi ks. prezes słowackiego Kolpinga

Ksiądz Pavol Zatko - prezes słowackiego Dzieła Kolpinga urzęduje w Domu Kolpinga – pięknym zabytkowym budynku wewnątrz Spiskiej Kapituły. W jego przypadku też zaskakuje ogrom obowiązków i zajęć, którym musi podołać oraz spokój i opanowanie, które z niego emanują. Po pierwsze jako prezes słowackiego Dzieła Kolpinga pod opieką ma prawie 40 Rodzin Kolpinga i 1100 członków stowarzyszenia. Niedawna kościelna reforma diecezji słowackich, w ramach której zupełnie zmieniono dotychczasowy porządek, spowodowała pewnego rodzaju zamieszanie w związku kolpingowskim, chociażby z tego względu, że zmienili się prezesi poszczególnych Rodzin Kolpinga.
Po drugie jest administratorem historycznej siedziby, w której znajduje się piękny hotel (dla amatorów wysmakowanych zabytkowych wnętrz) – musi więc być zarządzającym tego obiektu, kierownikiem kuchni (łącznie z robieniem zakupów), pracownikiem recepcji – żadna praca nie ma dla niego tajemnic.
A trzecia sprawa, to sprawa romska, która ogromnie leży mu na sercu. Rozumie, że tylko przeprowadzenie regionalnej diagnozy problemu romskiego i szerokie działania horyzontalne, do których przyłączą się różni partnerzy może poprawić sytuację tej najbiedniejszej społeczności w zakresie warunków bytowych, mieszkaniowych, zatrudnienia, szkolnictwa i zdrowia. Chciałby, aby powstał zakład produkcyjny zatrudniający Romów (już teraz działa pracownia stolarska, w której wyrabiane są meble). Ponadto romska firma budowlana stawiająca niskonakładowe domy. Obok Centrum Wsparcia jest miejsce na dom matki i małego dziecka, w którym prześladowane kobiety znalazłyby schronienie w trudnych sytuacjach rodzinnych. A obok ośrodek zdrowia i centrum diagnozy, ze specjalistami medycyny ogólnej, pediatrii oraz geriatrii, z dodatkowym systemem wizyt terenowych, którymi byłyby objęte kobiety w ciąży i z małymi dziećmi. Może z poradnią diabetologiczną? – Romowie mają złe nawyki żywieniowe, które fatalnie wpływają na ich zdrowie. I jeszcze szkolnictwo, jego niski poziom głównie ze względu na brak znajomości języka słowackiego wśród dzieci romskich zaczynających naukę, które po pierwszych latach szkoły, z powodu słabych wyników są odsyłane do szkół specjalnych, po których nie mają szans na żadną dalszą edukację – może ognisko przedszkolne z nauką języka? A w wolnym czasie trzeba zorganizować dzieciom i młodzieży zajęcia sportowe (dzisiaj nie mają nawet prawa wstępu na lokalne boisko sportowe) i artystyczne pod opieką animatora kultury. A wśród dorosłych – często niepiśmiennych, dyskretnie uczonych przez Jarkę przynajmniej się podpisywać –  trzeba zrealizować program Long Life Learning i zorganizować zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Ogrom rzeczy zrobionych, ale ogrom jeszcze przed nimi…

                                                                                                                    A.W.

<<   Powrót do działu - Kolping a praca


wszelkie prawa zastrzeżone © Współpraca dla pracy 2009